Studium Telewizyjne Pisma Świętego — 572 Odcinki Werset po Wersecie
Wyczerpujący 572-odcinkowy telewizyjny wykład całej Biblii. Systematyczne odkrywanie głębi Słowa Bożego werset po wersecie z Andrzejem Thielem.
Wyczerpujący 572-odcinkowy telewizyjny wykład całej Biblii. Systematyczne odkrywanie głębi Słowa Bożego werset po wersecie z Andrzejem Thielem.
Przeczytaj i zobacz jak Bóg przemienia twoje życie.
Kiedy się modlisz, Bóg otwiera drzwi. Zupełnie niespodziewane drzwi i często nie te, o których myśleliśmy i o które się modliliśmy! Bóg ma swoje, Jemu tylko wiadome sposoby, ale to twoja modlitwa sprawia, że to co niemożliwe staje się możliwe. Nawet niedostępne, nadzwyczajnie chronione więzienie, w którym Herod uwięził Piotra nie stanowiło dla Boga przeszkody. Pilnowało go szesnastu żołnierzy, a do dwóch z nich był przykuty podwójnym łańcuchem. Wyobrażasz to sobie? (zobacz Dz.12,4-10). Zaś w czasie, kiedy cały zbór gorliwie się modlił o jego ocalenie, Piotr spał. Bóg cudownie odpowiedział na te modlitwy! Posłał anioła, który uwolnił go z kajdanów i wyprowadził na wolność: „A gdy minęli pierwszą i drugą straż, doszli do żelaznej bramy, która im się sama otworzyła; i wyszli na zewnątrz” (Dz.12,10).
To jest możliwe, ponieważ Jezus jest Tym, który ma klucze do każdych drzwi: „Ten który otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten który zamyka, a nikt nie otworzy” (Ap.3,7). Może stoisz przed jakimiś zamkniętymi drzwiami? Bóg ma moc je otworzyć, ale też może pokazać ci inną drogę, zgodną z Jego planem. Nie zniechęcaj się, nie traktuj zamkniętych drzwi jako porażki. Apostoł Paweł razem ze współpracownikami chcieli udać się w misyjną podróż do Azji Mniejszej (dzisiejsza Turcja) jednak Duch Święty im na to nie pozwolił. Otworzyły się natomiast dla nich drzwi w Macedonii. (zob. Dz.16,6-10).
W modlitwie proś Bożego Ducha o prowadzenie, byś wiedział, kiedy odpuścić, a kiedy ruszyć dalej z odwagą. To było też stałą modlitwą apostoła Pawła, by Bóg otwierał mu nowe możliwości i by umiał je wykorzystać: „A módlcie się też za nas, aby Bóg otworzył nam drzwi dla Słowa” (Kol.4,3).
Jeśli modlisz się o prowadzenie Boże, bądź gotowy na możliwości jakie Bóg będzie stawiać na twojej drodze.
Dziękuję, że jesteś! ❤️
Przeczytaj i zobacz jak Bóg przemienia twoje życie.
Chciałbyś lub chciałabyś się modlić, ale nie wiesz jak? Brakuje Ci słów? A może Twoja modlitwa stała się rutyną? Spróbuj modlić się do Boga Jego własnym Słowem. Jezus powiedział: „Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i życiem” (J.6,63). Gdy wypowiadasz je w modlitwie, pozwalasz Bożej prawdzie przenikać swoje serce i patrzeć na siebie, innych oraz swoje okoliczności z Bożej perspektywy. Zamiast przedstawiać Bogu własne plany i prosić Go, by je pobłogosławił, uczysz się mówić: „Panie, chcę zaufać Tobie i nie polegać na własnym rozumie, bo Twoje myśli przewyższają moje myśli” ((Prz.3,5; Iz.55,9). Jeśli trudno ci ubrać w słowa swoje emocje, sięgnij po Psalmy. Znajdziesz w nich szczere wołanie, wdzięczność, ból, nadzieję i uwielbienie. Możesz je śmiało personalizować – przecież to Twoja osobista rozmowa z Ojcem.
Oto kilka przykładów:
Wierzę, że znajdziesz wiele innych Bożych Słów, które tchną w ciebie życie.
Dziękuję, że jesteś! ❤️
Przeczytaj i zobacz jak Bóg przemienia twoje życie.
W mediach dużo ostatnio mówi się o broni, o skutecznych sposobach walki i obrony. Tuż obok naszych granic trwa wojna, w której obie strony nieustannie pracują nad coraz nowszymi wynalazkami, które mają przeważyć szalę zwycięstwa. Systemy ochrony powietrznej, rakiety dalekiego zasięgu, drony itp. umożliwiają ochronę przed atakami, ale też precyzyjne niszczenie celów. Czy wiesz, że trwa znacznie ważniejsza, choć niewidoczna dla naszych oczu wojna? W której chodzi nie tylko o twoje doczesne życie, ale i to wieczne?
Pisze o tym Apostoł Paweł: „Nie walczymy przeciwko ludziom…, ale złym władcom niewidzialnego świata, potężnym siłom demonicznym i złym książętom ciemności rządzącymi tym światem…” (Ef.6,12). Powiesz: „To koniec ze mną”, „jestem za słaby”, „nie mam czym walczyć”. Bóg nie zostawił cię bezbronnym. Masz najbardziej skuteczną broń, która nie tylko cię ochroni, ale i dzięki której będziesz mógł skutecznie niszczyć diabelskie twierdze: „Gdyż oręż nasz, którym walczymy, nie jest cielesny, lecz ma moc burzenia warowni dla sprawy Bożej” (2 Kor. 10,4).
W co w takim razie Bóg ciebie i mnie wyposażył, byśmy nie zginęli na tej wojnie, a raczej zwyciężali? Dał nam swoje Słowo, które jest mieczem (zob. Ef.6,17) i przywilej modlitwy. Modlitwa jest najpotężniejszą bronią chrześcijan. Jej moc nie pochodzi od człowieka ani nie opiera się na ludzkich siłach, ale na Bogu, który ma wszelką władzę, mądrość i miłość. On czeka byś zaczął się modlić, bo wtedy masz wpływ na to co Bóg robi w tym świecie, ale też w tobie. Bardzo prawdziwe jest to, co odkryła między innymi Matka Teresa: “Kiedyś myślałam, że modlitwa zmienia świat wokół nas. Dziś wiem, że najpierw zmienia nas samych, a potem to my zmieniamy świat”.
Tak, Bóg często zaczyna swoje działanie od przemiany naszego serca, postawy i sposobu patrzenia. Kiedy zwalniamy i rozmawiamy z Bogiem, On może pokazać nam kto najbardziej potrzebuje miłości i jak możemy na tę potrzebę odpowiedzieć. Bądź otwarty dzisiaj na Jego impulsy. Módl się nieustannie, od chwili, kiedy się budzisz do momentu, kiedy idziesz spać. Módl się z wiarą i oczekuj, że Bóg będzie działał.
Dziękuję, że jesteś! ❤️
Przeczytaj i zobacz jak Bóg przemienia twoje życie.
Znaleźliście się kiedyś w sytuacji, w której zabrakło wam słów? Pewnie niejeden raz, prawda? Tak bywa w chwilach ogromnego wzruszenia, radości, gdy spełnia się marzenie, na które czekaliśmy całe życie, czy gdy próbujemy wyrazić wdzięczność za czyjeś poświecenie. Ale też w chwilach ogromnego smutku, kiedy lekarz mówi „to nowotwór”, gdy tracimy kogoś bliskiego, gdy cierpimy fizycznie. W takich chwilach nasza modlitwa też często bywa ograniczona do kilku słów: „Panie kocham Cię!”, „Dziękuję!”, „Panie pomóż!”, „Panie, zmiłuj się”. I wiesz, twój Ojciec w niebie wie o tym i wcale nie oczekuje wielu słów. Jezus powiedział: „…wasz Ojciec wie, czego potrzebujecie, zanim Go poprosicie” (Mt.6,8).
Co więcej, kiedy nie macie siły wołać, doświadczacie bólu, wylaliście już wszystkie łzy lub po prostu czujecie się zagubieni i zdezorientowani, Bóg słyszy was nawet jeśli nie wydajecie głosu. On słyszy wasze serce, a Jego Duch jest przy was i wspiera was. Czytamy: „Podobnie i Duch wspiera nas w niemocy naszej; nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach” (Rz.8,26).
Masz Ojca, który cię nie zostawi nigdy. On się troszczy o ciebie. On chce cię podnieść, zabrać twoje ciężary, twoją chorobę i przynieść uleczenie ducha, duszy i ciała. On mówi do ciebie dzisiaj: „Znam cię. Wiem, kiedy siedzisz i kiedy wstajesz. I jeszcze nie ma słowa na twoim języku żebym Ja go już nie znał (Ps.139,3-4). A jednak pragnę słyszeć wasz głos. Cieszę się, kiedy mówicie do mnie, tak jak kochający rodzic cieszy się słysząc głos swojego dziecka. Co chcielibyście abym uczynił dla was dzisiaj?”
Życzę wam, byście doświadczyli dzisiaj Jego cudownej obecności. Dotyku Jego silnych, pełnych miłości ramion, w których znajdziecie pocieszenie, podniesienie, nadzieję i siłę do kolejnego dnia.
Dziękuję, że jesteś! ❤️
Przeczytaj i zobacz jak Bóg przemienia twoje życie.
Czy wiesz, że pingwiny cesarskie i królewskie potrafią rozpoznać głos własnych piskląt spośród tysięcy młodych, zgromadzonych w tak zwanych żłobkach? Fascynujące! Jak to możliwe? Okazuje się, że pisklęta potrafią wydawać dźwięki o dwóch różnych częstotliwościach jednocześnie, co tworzy wyjątkowy „odcisk dźwiękowy”, który przypomina cyfrowy kod. Rodzice i pisklęta, jeszcze zanim się wyklują, uczą się tych dźwięków, by później móc wyfiltrować częstotliwości swojego malucha spośród hałasu tysięcy innych ptaków.
Choć jesteś jednym z tysięcy, jesteś słyszany! Psalmista pisał: „Miłuję Pana, bo usłyszał mój głos błagalny, bo nakłonił ku mnie swego ucha w dniu mego wołania” (Ps 116,1). Twój głos ma znaczenie, bo kiedy wołasz twój Ojciec w niebie odpowiada. Twój głos odróżnia się od wszystkich innych. Twoje pragnienie serca, twoja potrzeba ma dla Niego znaczenie. Bo kocha cię bardzo osobiście i czule. Chce okazywać ci łaskę przebaczenia, zaspakajać twoją potrzebę miłości, bezpieczeństwa, pokoju.
Kiedy będziesz wołał, On „skryje cię w dniu niedoli w szałasie swoim, schowa w ukryciu namiotu swego, postawi wysoko na skale” (Ps 27, 5). Wołaj do Niego w chwilach dobrych i złych. Kiedy jest ci dobrze i kiedy jest źle. Nie ma nic ważniejszego w co mógłbyś inwestować swoje życie tu na ziemi niż pielęgnowanie relacji ze swoim Bogiem. Bo choć wszystko przeminie, ona będzie trwała wiecznie!
Pamiętasz co Jezus powiedział do Marty, która w swojej chęci usłużenia Mu kompletnie się pogubiła? „Marto droga, tak wiele spraw cię zaprząta! A przecież jedno tylko się liczy w życiu naprawdę. Maria to właśnie wybrała i nie będzie tego pozbawiona” (Łk 10,41-42). Co wybrała? Budowanie relacji ze swoim Panem i Przyjacielem. Jezus tęskni by spędzać z tobą czas. On ma tyle miłości, którą chce się z tobą podzielić. Czy masz czas by się zatrzymać, spędzić go u Jego stóp i przyjąć to co On ma dla ciebie na dzisiaj?
Dziękuję, że jesteś! ❤️
Przeczytaj i zobacz jak Bóg przemienia twoje życie.
Bardzo spodobało mi się, co pisze autorka Carrie Mars: „Lubię patrzeć, jak szybko jestem w stanie zamienić myśl w modlitwę. Zauważam myśl, która mogłaby wskoczyć do pociągu niepokoju, ale zamiast tego kieruję ją ku Bogu”. Apostoł Paweł pisał: „Niczym się już nie zamartwiajcie, lecz w każdej modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem przedstawiajcie Bogu wasze prośby. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie” (Flp.4,6). Coś cię martwi w tej chwili? Co to jest? Nazwij to i szybko zamień tę troskę w modlitwę.
Dziękuję, że jesteś! ❤️